strona startowa ulubione
wybierz język wersja językowa plwersja językowa enwersja językowa dewersja językowa ruwersja językowa frwersja językowa lt
dla niepelnosprawnych - informacje
czwartek, 24 kwietnia 2014   pogoda

Nasze Miasto

Historia

POCZĄTKI

W PRUSACH KSIĄŻĘCYCH I KRÓLESTWIE PRUSKIM

W DRUGIEJ I TRZECIEJ RZESZY NIEMIECKIEJ

LEC – ŁUCZANY - GIŻYCKO

 

 

POCZĄTKI

 

Oficjalna historia grodu nad Niegocinem rozpoczyna się w drugiej połowie XVI stulecia, wtedy to bowiem książę pruski Albrecht Fryderyk Hohenzollern-Ansbach wystawił pierwszy przywilej, podnoszący osiedle nad jeziorem Löwentin (tak wówczas zwano jezioro Niegocin) do rangi miasta. Po dokumencie tym, który zawierał nadanie na prawie chełmińskim 35 włók ziemi i 4 włók lasu, nie licząc 4 włók pastora i 6 włók będących w posiadaniu trzech karczmarzy, zachował się jedynie strzęp bez daty. Natomiast historia osadnictwa na przesmyku między Wielkimi Jeziorami Mazurskimi, w okolicach dzisiejszego Giżycka, sięga daleko bardziej wstecz.

 

Najstarszy ślad działalności człowieka w Polsce północno-wschodniej – róg renifera ze śladami obróbki krzemiennym narzędziem – wydobyto z warstw piasku datowanych na okres sprzed około 15 tysięcy lat wstecz nad jeziorem Popówka Mała, znajdującym się w obrębie granic miejskich Giżycka. Wskazuje to, iż prehistoryczni łowcy przybyli na te tereny depcząc wręcz po piętach ustępującego lodowca skandynawskiego. W okresie przełomu epoki brązu i epoki żelaza występowały tu już liczne osady lądowe i nawodne (budowane na wbitych w dno drewnianych palach lub na sztucznie usypanych wyspach), których tak duże skupiska w Europie można, poza Mazurami, wyróżnić jedynie na Wyspach Brytyjskich.

 

Pierwsze wzmianki pisane o tym obszarze znalazły się już w drugim stuleciu naszej ery w dziełach Tacyta i Ptolemeusza z Aleksandrii. W ten sposób na europejską arenę dziejów weszły bałtyjsko-pruskie plemiona Galindów i Sudinów (Jaćwingów), których tereny osadnicze graniczyły ze sobą właśnie w okolicach linii Wielkich Jezior Mazurskich. Na północny wschód od dzisiejszego Giżycka zamieszkiwało jeszcze jedno plemię pruskie – Bartowie. Był to więc teren typowo pograniczny, znajdujący się jednocześnie na trasie jednej z odnóg uczęszczanego przez rzymskich kupców „bursztynowego szlaku”, który już wówczas był strzeżony przez obronny gród (w obecnych granicach miejskich Giżycka archeolodzy wskazują kilka lokalizacji pozostałości wczesnośredniowiecznych grodzisk). Na początku XI stulecia rezydował w nim możnowładca pruski, którego imię – Izegup bądź Jesegup – odnotowały kroniki.

 

W roku 1008 z inicjatywy polskiego króla – Bolesława Chrobrego, ruszyła do kraju Prusów misja chrystianizacyjna, prowadzona przez autora żywota św. Wojciecha – biskupa Brunona z Kwerfurtu (Querfurt w Niemczech, miasto partnerskie Giżycka). Misja zakończyła się 9 marca 1009 r. męczeńską śmiercią biskupa, która według niemieckich historyków nastąpiła właśnie nad brzegiem Niegocina. W 1910 r. na jednym ze wzgórz nad jeziorem (obecnie w granicach miasta, przy ul. Św. Brunona) wzniesiono żelazny krzyż-pomnik, lokalizując tutaj miejsce śmierci kanonizowanego misjonarza i jego osiemnastu towarzyszy.

 

W latach 1277 – 1283 obszar Wielkich Jezior Mazurskich opanował Zakon Krzyżacki. Około roku 1340 na przesmyku między jeziorami Niegocin i Kisajno rycerze zakonni wznieśli gród obronny, którego jedno skrzydło (po licznych przebudowach i odbudowach) dotrwało do czasów współczesnych. Zamek otrzymał nazwę Lötzen i był jedną z pogranicznych strażnic, z których kierowano inwazję na Litwę. Administracyjnie podlegał komturom z Pokarmina. Już w połowie XV stulecia pod osłoną zamku zaczęła powstawać osada, założona przez osadników mazowieckich, zwana Nową Wsią.

 

Mieszkańcom zezwolono na połów ryb, bartnictwo i myślistwo, zgodnie z „ustalonymi zwyczajami”. W zamian zobowiązani byli do daniny oraz innych powinności na rzecz zamku oraz do utrzymywania w porządku mostu na drodze przy Niegocinie. Z owego czasu zachował się wystawiony w 1475 r. dokument lokacyjny, zmieniający prawo magdeburskie, którym dotychczas rządziła się Nowa Wieś, na prawo chełmińskie, podpisany przez komtura z Pokarmina – Bernarda von Balzhofena.

 

W PRUSACH KSIĄŻĘCYCH I KRÓLESTWIE PRUSKIM

 

W roku 1525 wielki mistrz Albrecht Hohenzollern sekularyzował Zakon Krzyżacki, przyjął protestantyzm i ustanowił w Prusach świeckie księstwo, związane zależnością lenną z Królestwem Polskim. Zamek Lötzen stał się siedzibą starostów książęcych. Starania Nowej Wsi o uzyskanie przywileju miejskiego zostały uwieńczone sukcesem na początku XVII stulecia. Został on wystawiony z datą 16 maja 1612 r. przez kancelarię elektora brandenburskiego – Jana Zygmunta Hohenzollerna, sprawującego w Prusach Książęcych władzę w imieniu chorego umysłowo księcia Albrechta Fryderyka.

 

Herb i pieczęć miejską nadano miastu, które od tej pory przejmowało nazwę zamku – Lötzen, przywilejem z 26 maja 1612 r. Pierwszym burmistrzem Lötzen został Paweł Rudzki. Rozpoczął się powolny rozwój miasta, któremu sprzyjało położenie w pobliżu najkrótszych dróg łączących Lwów, Warszawę i Wilno z portami morskimi Gdańska, Elbląga, Braniewa i Królewca. Słabo rozwijało się rzemiosło, w którym przodował chałupniczy przemysł tkacki. Handel nastawiony był na obsługę rolniczej okolicy, co już od połowy XVI stulecia owocowało czterema dużymi jarmarkami w roku. Jednak podstawę utrzymania mieszkańców Lötzen przez całe wieki stanowiły dochody z rolnictwa, rybołówstwa, ogrodnictwa, pszczelarstwa i piwowarstwa. Niezbyt imponujący, ale systematyczny rozwój grodu nad Niegocinem zastopowały wydarzenia polityczne.

 

W czasie „potopu szwedzkiego” 1655 r. książę pruski opowiedział się po stronie króla szwedzkiego, wiążąc z tym swoje plany zrzucenia zależności lennej od Polski. Po klęsce w bitwie pod Prostkami, gdzie posiłkujące Szwedów wojska pruskie uległy wojskom hetmana Wincentego Gosiewskiego, na Mazury wtargnęły wspierające Polaków oddziały litewskie i tatarskie. Gród nad Niegocinem Tatarzy zaatakowali l0 lutego 1657 r., puszczając całe miasto z dymem. Ocalały tylko zamek, ratusz i kościół. Ponad tysiąc osób wymordowano lub wzięto w jasyr i sprzedano w niewolę. Miasto praktycznie przestało istnieć. W tym samym roku na mocy układów welawsko-bydgoskich książę pruski odstąpił Szwedów i przeszedł na stronę Jana Kazimierza. Ceną układu było uniezależnienie Prus Książęcych od Polski.

 

Miasto podnosiło się z gruzów, gdy wielki pożar, który wybuchł 2 grudnia 1686 r., dopełnił miary klęski, trawiąc 73 budynki i kościół. Rada miejska wystąpiła w 1690 r. z prośbą o zwolnienie grodu z podatków państwowych, ciężarów publicznych i zakwaterowań. Lötzen było wówczas najbiedniejszym miasteczkiem Prus Książęcych - nie miało w ogóle dni targowych. Nie ominęło go również „morowe powietrze”. W wyniku wielkiej epidemii dżumy w 1710 r. zmarło ponad ośmiuset mieszkańców, co stanowiło prawie całą ludność miasta. Na przełomie XVII i XVIII stulecia Lötzen obejmowało swoim obszarem 76 włók. Posiadało 32 budynki murowane, 5 tzw. „połówek” i 48 domów drewnianych. Ponadto około 20 domków, tzw. „zagrodników”. Zabudowa była luźna. Ulice i rynek nie były brukowane. Nocą miasta nie oświetlano.

 

Nadzieje na dynamiczniejszy rozwój pogrzebały również zmiany państwowe. Na skutek utworzenia w 1701 r. Królestwa Pruskiego dotychczasowe szlaki handlowe uległy zmianom. Gród nad Niegocinem znalazł się nagle na dalekich peryferiach młodego pruskiego państwa. W roku 1758, podczas „wojny siedmioletniej”, Lötzen zostało zajęte przez wojska rosyjskie. Obywatele miasta i urzędnicy złożyli carycy Elżbiecie przysięgę wierności, co spotkało się z dezaprobatą króla pruskiego - Fryderyka II. Następnym razem wojska rosyjskie przemaszerowały przez Lötzen w 1807 r. Były to oddziały armii gen. Augusta Bennigsena, wspierające Prusaków przeciw Napoleonowi. 21 czerwca 1807 r. Lötzen zostało zajęte przez polskich ułanów. Nazajutrz w mieście stacjonowały już dwa polskie korpusy, którymi dowodzili generałowie Józef Zajączek i Jan Henryk Dąbrowski. Generał Zajączek obiecał witającym go władzom miejskim chronić miasto i słowa dotrzymał. Natomiast podczas odwrotu „Wielkiej Armii” spod Moskwy w 1812 r., kiedy to przez Lötzen przemaszerowało kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy napoleońskich, doszło do ekscesów i potyczki z maruderami.

 

Po wojnach napoleońskich w państwie pruskim przeprowadzono reformę administracji oraz innych dziedzin życia państwowego. Zniesiono poddaństwo chłopów i zlikwidowano przymus cechowy. Organy obywatelskie w miastach, czyli rady miejskie, oddzielono od organu wykonawczego - zarządów miejskich, które stały się organami państwowej administracji publicznej. Dokonano także zmian w podziale terytorialnym Prus. Do 1820 roku siedzibą władz powiatowych był Ryn. Od tej pory starosta powiatowy (landrat) zarządzał powierzonym sobie obszarem z zamku w Lötzen.

 

Jednak pomimo dobrych perspektyw znowu klęski elementarne zahamowały rozwój miasta. W kwietniu 1822 r. wybuchł największy pożar w dziejach miasta. Spłonęło 205 budynków, w tym 50 budynków mieszkalnych, 9 spichlerzy, 4 młyny, 74 stajnie, 54 stodoły, kościół i budynki parafialne, ratusz, szkoła, przytułek i remiza strażacka. Kilkakrotnie nawiedziła też miasto klęska głodu. W1845 r. wizytującego Lötzen króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV powitało na granicy powiatu okrzykiem: „Chleba!” około 10 tysięcy nędzarzy. Wstrząśnięty władca odpowiedział im po polsku. Był ostatnim Hohenzollernem władającym tym językiem.

 

Druga połowa XIX stulecia przyniosła jednak poprawę jakości życia mieszkańców Lötzen i okolic. W latach 1843 - 1851 przeprowadzono wielkie roboty publiczne przy budowie twierdzy im. Ludwiga Leopolda Hermanna von Boyen, pruskiego marszałka polnego i ministra wojny. W latach 1854 - 1857 Wielkie Jeziora Mazurskie połączono siecią kanałów, umożliwiających regularną żeglugę. Powstała również gęsta sieć dróg bitych. Przez miasto przeprowadzono linię kolejową łączącą graniczne Prostki z Królewcem. Dynamicznie zaczęło rozwijać się szkolnictwo. Lötzen, za sprawą Marcina Gerssa i wydawanych przez niego w latach 1859 - 1895 roczników polskojęzycznego „Kalendarza Królewsko-Pruskiego Ewangelickiego”, stało się jednym z głównych ośrodków mazurskiego ruchu regionalnego.

 

W DRUGIEJ I TRZECIEJ RZESZY NIEMIECKIEJ

 

Wojna francusko-pruska i utworzenie w 1871 r. Cesarstwa Niemieckiego przyniosły na Mazury znaczne zmiany. Wielu mieszkańców grodu nad Niegocinem poznało „szerszy świat” i emigrowało w poszukiwaniu pracy do centralnych prowincji Rzeszy. Jednocześnie pieniądze z kontrybucji wojennej nałożonej na pokonaną Francję przyczyniły się do wzrostu gospodarczego również w Prusach Wschodnich. Znacznie wzrosła liczba ludności w Lötzen, z 3.562 mieszkańców w roku 1871 do 6.962 mieszkańców w roku 1910. Utworzono nowe linie kolejowe, łączące nadniegociński gród z Węgorzewem, Piszem i Oleckiem. Przeprowadzono duże inwestycje komunalne. W pierwszym dziesięcioleciu XX wieku wybudowano gazownię produkującą 342.500 m3 gazu oraz wodociągi pompujące 186.000 m3 wody rocznie. Wybrukowano ulice i skanalizowano budynki. W drugim dziesięcioleciu wybudowano elektrownię produkującą 336.000 kilowatogodzin rocznie. Gazowe oświetlenie ulic zastąpiono elektrycznym. W latach 1875 - 1892 ukazywała się w Lötzen polskojęzyczna „Gazeta Lecka", redagowana i wydawana przez Marcina Gerssa. Od 1886 zaczęła ukazywać się gazeta niemieckojęzyczna - "Lötzener Zeitung”, która była wydawana do stycznia 1945 r.

 

W czasie I wojny światowej Lötzen dwukrotnie atakowane było przez wojska rosyjskie. Dużą rolę odegrała Twierdza von Boyena, która bezskutecznie oblegana była przez oddziały rosyjskie. W tzw. „bitwie o wielkie Jeziora Mazurskie”, jesienią 1914 i zimą 1915 r., w Lötzen mieściła się kwatera główna marszałka Paula von Hindenburga, późniejszego prezydenta Rzeszy. 13 lutego 1915 r., już po wycofaniu się Rosjan, Lötzen odwiedził również cesarz Wilhelm II. Zniszczenia wojenne usunięto jeszcze w trakcie działań, przeważnie z pomocą jeńców rosyjskich.

 

W latach między pierwszą a drugą wojną światową Lötzen stało się modnym kurortem nad jeziorami. Uruchomiono regularną żeglugę pasażerską na Wielkich Jeziorach Mazurskich. W mieście rozbudowano sieć hoteli i pensjonatów, restauracji i kawiarni. Zbudowano elegancką przystań jachtową i pływalnię nad Niegocinem, zaś las miejski pocięto urokliwymi alejami i promenadami. Istniały w tym czasie w Lötzen liczne kluby sportowe, ze szczególnym uwzględnieniem wioślarstwa i żeglarstwa. Na wzgórzach nad Niegocinem powstała duża skocznia narciarska. Na okolicznych jeziorach organizowano liczne regaty wioślarskie, żeglarskie i bojerowe. W roku 1925 miasto liczyło już 10.984 mieszkańców, zaś według majowego spisu powszechnego z 1939 r. Lötzen posiadało 16.288 mieszkańców wraz ze stacjonującym tu wojskiem, co sytuowało je na 6. pozycji wśród miast Pojezierza Mazurskiego (więcej mieszkańców miały jedynie Olsztyn, Braniewo, Kętrzyn, Ostróda i Ełk).

 

Jeszcze w roku 1827 około 74% mieszkańców powiatu Lötzen deklarowało jako mowę rodzimą język polski. Pod koniec XIX stulecia liczba ta spadła do 14%, zaś w latach 1903 - 1912 osiągnęła wymiar 3%. Ten fakt, jak również odmienność wyznaniowa Polaków i uwikłanie Polski w wojnę z sowiecką Rosją, zaważył na wynikach plebiscytu, który miał zadecydować o przynależności państwowej grodu nad Niegocinem. 11 lipca 1920 r. 29.378 mieszkańców powiatu Lötzen i osób związanych z nim urodzeniem wrzuciło do urn mandat z napisem „Ostpreussen”, głosując tym samym za pozostaniem w granicach Niemiec. Za przynależnością do Polski padło jedynie 9 głosów.

 

1 września 1939 r. niemieckie jednostki garnizonu Lötzen ruszyły na polskie umocnienia w rejonie Narwi. W latach 1941 – 1944 miasto było siedzibą dowództwa naczelnego tzw. „Osttruppen”, czyli oddziałów formowanych z sowieckich dezerterów, zaś na terenie Twierdzy Boyen funkcjonowała organizacja szpiegowsko-dywersyjna „Heere Fremde Ost”, dowodzona przez płk Reinharda Gehlena, późniejszego twórcy służb wywiadowczych Federalnej Republiki Niemiec. To właśnie do Lötzen przewieziono natychmiast po pojmaniu pod Wołochowem gen. Andrzeja Własowa, późniejszego dowódcę Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej (ROA).

 

Wojna przyszła do miasta nad Niegocinem pod koniec grudnia 1944 r. wraz z pierwszymi nalotami lotnictwa sowieckiego. W styczniu 1945 r. zarządzono ewakuację ludności. 26 stycznia wojska II Frontu Białoruskiego przeszły Niegocin po lodzie i zaatakowały miasto od południa i zachodu. Wieczorem oddziały niemieckie wycofały się z Lötzen, oddając twierdzę i miasto Rosjanom. Przez cztery miesiące Lötzen było bezmyślnie niszczone i plądrowane przez Rosjan i szabrowników. 20 maja 1945 r. sowiecka komendantura wojenna przekazała administrację miasta i powiatu władzom polskim.

 

LEC – ŁUCZANY - GIŻYCKO

 

Pierwsza grupa osadników polskich przybyła do Lötzen już 5 lutego 1945 r. z Białegostoku. Później zaczęli licznie napływać „repatrianci” z Wileńszczyzny oraz innych, utraconych na rzecz ZSRR terenów dawnej Polski. Miasto i okolicę zasiedlali również przybysze z Polski centralnej oraz ludność ukraińska, przesiedlona przymusowo z południowo-wschodnich powiatów Polski w ramach akcji „Wisła”. Jednocześnie od sierpnia 1946 r. rozpoczęła się akcja przesiedlania miejscowej ludności pochodzenia niemieckiego za Odrę. Ci z Mazurów, którzy nie chcieli się zgodzić na polski rodowód i spolszczenie nazwisk oraz imion, musieli emigrować. Z czasem, w kilku falach i z różnym natężeniem, doprowadziło to do prawie całkowitej emigracji elementu mazurskiego do powojennych (przeważnie zachodnich) Niemiec.

 

Pomimo owych operacji z przemieszczaniem ludności oraz niepewnej sytuacji polityczno-społecznej, na początku 1946 r. miasto liczy już 4.534 mieszkańców, zaś w przeciągu następnych czterech lat liczba ludności ulega podwojeniu.

 

Zaraz po wojnie Lötzen nazywano starą mazurską nazwą - Lec. Od sierpnia 1945 r. przyjęto inną wersję owej nazwy - Łuczany. W sierpniu 1946 r. Komisja Ustalania Nazw Miejscowości przy Ministrze Administracji Publicznej nadała miastu nad Niegocinem miano – Giżycko, od spolszczonej formy nazwiska ewangelickiego kaznodziei i działacza ruchu mazurskiego - Gustawa Gizewiusza (Giżyckiego). Decyzja ta wywołała oficjalny protest mieszkańców miasta. W październiku 1946 r. komisja podtrzymała swoją decyzję. Ale jeszcze długo używano w Giżycku uparcie nazwy Łuczany, która zachowała się do dziś w potocznej nazwie Kanału Łuczańskiego, przecinającego miasto. Giżycko wraz z powiatem znalazło się w obrębie województwa olsztyńskiego, gdzie szybko, ze względu na walory krajobrazowe i turystyczne, zyskało sobie miano „letniej wodnej stolicy Polski”.

 

W ramach reformy administracyjnej 1975 roku zlikwidowano powiat giżycki, zaś samo miasto włączono w obszar województwa suwalskiego, gdzie pozostawało do kolejnej reformy administracyjnej, która w 1999 r. przywróciła powiat giżycki, zlokalizowany w województwie warmińsko-mazurskim. W demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej przywrócono też samorząd miejski i funkcję burmistrza miasta. Od 1989 r. kolejnymi burmistrzami Giżycka byli: Roman Stańczyk, Jan Grabowski, Marian Lemecha i Jolanta Piotrowska.

 

opracowanie: Wojciech Marek Darski

 

Krzyż Brunona. 1942, kopia:  kolekcja Kasi i Janusza Pileckich Kąpielisko miejskie, obecnie MBSW, kopia: kolekcja K.J Pileccy 6i 7i 8i 9i 10i 11i 12i 13i 14i 15i 16i 17i 18i 19i 20i 21i 22i

 

Zachęcamy do obejrzenia kolekcji

starych fotografii i pocztówek z Giżycka Kasi i Janusza Pileckich

Pozostałe artykuły

Sonda
184 oddanych glosów
Przekażesz w 2014 r. 1% podatku organizacji pożytku publicznego?
● TAK, pomogę organizacji z Giżycka
● TAK, wesprę organizację spoza Giżycka
● NIE, bo nie wiem jak to zrobić
● NIE, ponieważ w ogóle nie wspieram akcji charytatywnych
● NIE, bo nie widzę takiej potrzeby
● NIE WIEM
-
Gizycko.pl - Urząd Miejski w Giżycku. Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2007.
RSS