strona startowa ulubione
wybierz język wersja językowa plwersja językowa enwersja językowa dewersja językowa ruwersja językowa frwersja językowa lt
dla niepelnosprawnych - informacje
sobota, 26 maja 2012   pogoda

Fotogalerie

Przygoda z kaczkami krajowymi…

01 lutego 2011
dodał(a): UM Małgorzata Kulas-Szyrmer

Czubatka Polska bezbroda odmiany żółtej Cochin Miniaturowy lokowany odmiany czarnej Gęsi Kubańskie Indor lekkiego typu odmiany białej Karol z kaczką krajową na Wystawie w Białymstoku Kaczka Krajowa odmiany sarniej jasnej o srebrzystych barkach Kaczki Krajowe odmiany sarniej na Krajowej Wystawie w Warszawie Karzełek Polski - Liliput odmiany srebrzysto-kuropatwianej Kogut Cochina Miniaturowego odmiany żółtej Kogut czubatki polskiej brodatej odmiany czarnej Koguty Totenko potrafią piać nawet przez 25 sekund Kurka Cochina Miniaturowego odmiany pszenicznej złotej Młoda Cyraneczka Karolińska (Anas crecca carolinensis) Młoda Czubatka Polska brodata odmiany czarnej Młoda kurka Cochina Miniaturowego lokowanego Młoda perliczka odmiany lawendowej Perliczki Karola na wystawie w Białymstoku Cochiny odmiany czarnej (championy) na wystawie w Białymstoku Pisklęta Karzełków Polskich Portret Karzełka Polskiego odmiany białej Różnobarwne Kaczki Krajowe nad stawem, polska rasa Sumatry. Japońska rasa. Totenko, japońska rasa, bardzo rzadka w Europie Z Ministrem Rolnictwa (po lew.) na Krajowej Wystawie w Warszawie

 

Przygoda z kaczkami krajowymi…

 

Kaczki Krajowe, często nazywane nadal staropolskimi, zafascynowały mnie kilka lat temu. Moje pierwsze stadko, które pozyskałem w pobliskich wsiach, okazało się złym materiałem hodowlanym. Były to bowiem mieszańce kaczek dworek. Jak wielu początkujących hodowców, nie potrafiłem wtedy jeszcze odróżnić kaczek krajowych od mieszańców, których na naszym rynku jest mnóstwo. Z biegiem czasu informacji przybywało, uczyłem się. W końcu bez większych problemów z wiejskiego kogla-mogla potrafiłem wybrać odpowiednie dla mnie kaczki. Wtedy to zdobyłem kolejną grupę hodowlaną, którą także pozyskałem od gospodyń wiejskich. Przejechałam w tym czasie kilkaset kilometrów w obrębie mojego województwa w poszukiwaniu materiału hodowlanego. Wśród wiejskiej bioróżnorodności zwracałem uwagę na budowę oraz postawę ptaka, ważny był także kształt głowy i kolor dzioba czy też drobna cecha charakterystyczna tej rasy, którą łatwo pominąć, tj. kolor lusterek na skrzydłach.

 

Większość międzyrasowych mieszanek rozpowszechnia się na naszym rynku z uwagi na walory użytkowe. Są najróżniejszych odmian barwnych, różnią się masą ciała, a także postawą oraz budową. Mieszańce kaczek khaki campbell cechują się spionizowaną postawą (wysoko noszona pierś, ale nie tak wysoko jak u kaczek biegusów),występują z reguły w odcieniach khaki (beżowych) oraz brązowo-kakaowych, ich dzioby mają ciemne kolory. Ptaki barwy czarnej, czarno-białej, białej są zazwyczaj skutkiem mezaliansów kaczek dworek, pekinów, czy mulardów (piżmowe mieszańce). Takie ptaki mają zazwyczaj muskularną budowę ciała. Kaczki krajowe posiadają kilka cech charakterystycznych. Są to połyskujące lusterka na skrzydłach, budowa głowy (z naciskiem na delikatnie wypukłe czoło, które uwidacznia niewielkie wklęśnięcie u nasady dzioba), a także niemalże pozioma postawa ciała (przednia część tułowia uniesiona pod kątem 15 stopni do podłoża). Elementy te powinny występować razem. Mieszańce mogą posiadać niektóre z tych cech i rzadko się zdarza, że posiadają je wszystkie naraz. W takich przypadkach należy ptaki „przetestować”. Krótko mówiąc, musimy je rozmnożyć. Już pierwsze pokolenie da nam z reguły trafną odpowiedź. Ostatnie dwa zdania w tym akapicie dotyczą wszystkich kaczek pozyskanych z niesprawdzonego źródła.

 

Moje pierwsze czyste rasowo kaczki krajowe były odmiany sarniej, i to z nimi zacząłem swoją przygodę, która trwa do dziś. Jak to zwykle bywa, apetyt rósł w miarę jedzenia i chciałem spróbować też hodowli innych odmian barwnych. Po niedługim czasie pojawiły się u mnie odmiany: biała, sarnia srokata, dzika oraz kolejne linie genetyczne odmiany sarniej. Jedne kolory powstały samoczynnie w trakcie pracy hodowlanej (np.: odmiana biała, która nadal jest „testowana”), inne pozyskałem z zaprzyjaźnionych hodowli, których gospodarze razem ze mną dążą do rozpowszechnienia tej rasy wśród polskich zagród.

 

Najbardziej poświęciłem się odmianie sarniej, charakterystycznej dla kaczek krajowych. W tym celu skompletowałem kilka stad hodowlanych z różnych linii genetycznych, by mieć możliwość manewru w przypadku jakichkolwiek problemów. Pierwsze lęgi były testem dla zestawionych grup hodowlanych z uwagi na to, iż nie wiedziałem do końca, czy trafiłem na odpowiedni materiał hodowlany. W pierwszym pokoleniu nie tylko otrzymałem zadowalającą odpowiedź na moje zmartwienia, ale jeszcze uzyskałem bardzo dobrą młodzież do dalszej pracy. Cechy tych kaczek czają się w genach wszystkich będących u mnie ptaków. Młode były ogólnie jednakowej masy ciała, różniły się tylko kolorystyką głowy, rysunkiem oraz odcieniami ubarwienia, ale słabo widocznymi i nieznacznie wpływającymi na ich ogólny wizerunek. Kaczki zazwyczaj miały różnie rozmieszczone jasnobrązowe pasy ciągnące się wzdłuż od dzioba do białej obroży na szyi, kaczory zaś posiadały więcej lub mniej szaro-brunatnych maleńkich piórek na ciemnozielonej głowie tworzących linie w okolicach oczu i nasady dzioba, które nie są uznawane za błąd, a wręcz przeciwnie, jest to cecha charakterystyczna. Czasem zdarzały się osobniki, które miały dziób w złym kolorze z rozjaśnionym paznokciem. Wzorzec mówi, że kaczki powinny mieć dziób pomarańczowy, zaś kaczory oliwkowo-pomarańczowy i u obu płci powinien występować ciemnobrązowy paznokieć. Jeśli jest możliwość wyboru, osobniki z błędami powinny być usuwane z hodowli, gdyż każda nieodpowiednia cecha może być przekazywana kolejnym pokoleniom.

 

Hodowcy karzełków polskich często z niedowierzaniem patrzą na mnie, gdy opowiadam o szybkim wyhodowaniu kaczek krajowych bliskich wzorca. Planowa hodowla jest to ciężka i żmudna praca, której nie każdy dotrzymuje kroku. Wielu w trakcie daje sobie z tym spokój, bądź w ogóle tego nie zaczyna. Kaczki staropolskie, w przeciwieństwie do liliputów, są względem cech charakterystycznych bardziej ustabilizowane. Nie musimy młodych selekcjonować na podstawie barwy czarnej, czarno-białej, białej, brązowo-kakaowej, khaki, którymi cechują się typowe mieszańce. Przychówek kaczek krajowych ma jedynie delikatne różnice w odcieniu barwy, masie ciała, wielkości białej obroży na szyi oraz rozmieszczeniu białych łat u odmiany srokatej. Celowo porównałem kaczki krajowe z liliputami. Mając identyczne ptaki w stadku karzełków polskich, nie ma co się spodziewać takich samych młodych. Rozrzut może być olbrzymi, począwszy na różnych odmianach barwnych, a skończywszy na liliputach z łapciami i czubkami. U kaczek taki rozrzut modyfikacji nie istnieje.

 

Genetyka to bardzo „grząski teren”. Planowa hodowla oparta na praktyce i doświadczeniu nie zawsze idzie w parze z celami, jakie chcemy osiągnąć. Przytrafiło mi się to w trzecim pokoleniu, ale po czasie zdarzenie to, początkowo uznane przeze mnie za pech, przemieniło się w szansę i kolejne marzenie. Mianowicie, kaczki krajowe odmiany sarniej o mniej więcej ustabilizowanych cechach w swoim wyglądzie dały mi białe potomstwo. Jak się potem dowiedziałem, zdarzyło się to nie tylko u mnie, ale także u kilku innych hodowców kaczek krajowych. Wykluło się zaledwie kilka białych sztuk na kilkadziesiąt młodych, a więc znikoma ilość. Na początku chciałem te osobniki usunąć z hodowli, lecz postanowiłem je sprawdzić. Młode po wypierzeniu okazały się ciekawym i tajemniczym materiałem do dalszej pracy. Nie zmarnowałem tej szansy i postanowiłem wyhodować nową odmianę barwną kaczek krajowych. Ptaki wizualnie mają wszystkie cechy rasowe, z maleńkimi różnicami z uwagi na odmianę białą. Nie występują u nich świecące na zielono lusterka na skrzydłach oraz ciemny paznokieć na dziobie, który u odmiany białej jest barwy cielisto-żółtej. Tak zostało to sprecyzowane we wniosku do rejestracji nowej odmiany barwnej kaczek krajowych. Na razie traktuję tę nowość jako swoistą zabawę, inspirację, gdyż nie wiem do końca co z tego będzie i czy w ogóle mi się uda. Czas pokaże.

 

Hodowla kaczek krajowych nie należy do trudnych. Są polecane dla początkujących hodowców. Uwielbiają duże tereny zielone, po których potrafią buszować całymi dniami. Nie pogardzą zarośniętymi zbiornikami wodnymi, które przecedzą w poszukiwaniu roślinności wodnej, a także występujących tam żyjątek bogatych w naturalne białko. W przypadku braku dostępu do naturalnego zbiornika wodnego, warto wybieg wzbogacić sztucznym, a kaczki na pewno odwdzięczą się nam za to w postaci udanych lęgów. Karmić je można różnymi rodzajami zbóż oraz paszami dostępnymi na naszym rynku, uzupełniając dietę surówkami z warzyw i owoców oraz odpadkami ze stołów. Zimową porą można podawać także parowane bądź gotowane ziemniaki, które nazywane są „bombą energetyczną”.

 

Chciałbym jeszcze zahaczyć o wątek naturalnych lęgów. Są różne opinie na ten temat. Jedni uważają, że kaczki krajowe są dobrymi nasiadkami i mamkami, lecz tylko w okresie letnim, czyli wówczas, kiedy to kaczory pierzą się i wiele jaj może być niezalężonych. Inni są przekonani, że kaczka chętna do wysiadywania jaj to rzadkość. Moim zdaniem, jeśli czegoś chcemy, można to osiągnąć. Większość hodowców mogła mieć kaczki krajowe, które przejawiały chęć wysiadywania jaj, lecz nawet tego nie dostrzegli, gdyż kaczki w pierwszych dniach przesiadywania w gnieździe są bardzo płochliwe. Wystarczy jeden błąd i już jest po sprawie. Uciekinierka zazwyczaj nie wraca już do gniazda. Udało mi się znaleźć sposób na tę płochliwość - specjalne miejsca lęgowe z pełnymi ścianami ze wszystkich stron z wyjątkiem przedniej części. Gdy kaczka przejawiała chęć kwoczenia, przednią część gniazda wieczorem zakrywałem materiałem przepuszczającym powietrze. Wtedy mogłem bez obaw chodzić po pomieszczeniu i wykonywać drobne prace, nie przeszkadzając wysiadującej kaczce. Raz dziennie odkrywałem gniazdo, aby kaczka mogła się pożywić. Taka metoda zdała egzamin. W 2010 roku jedna z moich rocznych samic wysiedziała kilka młodych i bez większych problemów odchowała całą gromadkę.

 

Zawarte w tekście pojedyncze stwierdzenia mogą być dla niektórych kontrowersyjne i zapewne nie obędzie się bez różnych uwag, lecz może to jest sposób na szersze poruszenie tematu kaczek Krajowych. Co bardzo by mnie ucieszyło.

 

Na zakończenie krótki cytat:

„Praca rozumna i wytrwała, która nie myśli o zbieraniu owoców w tydzień po posiewie, nad przepaściami przerzuca mosty.” -  Bolesław Prus

 

Artykuł „Przygoda z Kaczkami Krajowymi…” Karola Chmielewskiego wraz ze zdjęciami z jego hodowli został zamieszczony w Katalogu Krajowej Wystawy Gołębi Rasowych, Drobiu Ozdobnego, Królików oraz innych zwierząt w Warszawie.

 

Karol Chmielewski, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Giżycku, prowadzi hodowlę ptaków od 2001 r., różnych gatunków: Kury ozdobne rasy polskie (Karzełek Polski – Liliput, Czubatka Polska), rasy japońskie (Totenko), rasy chińskie (Cochin Karzełek, Cochin), Ptaki blaszkodziobe (Kaczka Krajowa – polska rasa i inne rasy oraz gatunki), Indyki, perlice. W roku 2005 wstąpił do Klubu Czubatki Polskiej, który obecnie nosi nazwę Stowarzyszenie Hodowców Drobiu Rasowego – Czubatka Polska. Podczas XVII Podlaskiej Wystawy Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego w Białymstoku 11-12.12.2010 otrzymał następujące nagrody: Champion w rasie Cochin Karzełek, Champion w rasie Cochin, Champion w rasie Kaczka krajowa, a w ramach Krajowej Wystawy Gołębi Rasowych, Drobiu Ozdobnego, Królików oraz innych zwierząt w Warszawie 15-16.01.2011: Nagrodę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marka Sawickiego za najpiękniejszą Kaczkę Krajową, Mistrza Polski w rasie Cochin Karzełek, Wyróżnienie w rasie Cochin, Nagrodę specjalną od prezesa Stowarzyszenia Hodowców Drobiu Rasowego – Czubatka Polska Stanisława Roszkowskiego za udział w wystawie. Młody hodowca zgłosił do rejestracji nowe polskie rasy oraz nowe odmiany barwne: Karzełka Polskiego – Liliput w odmianach czarnej i białej oraz Kaczkę Krajową w odmianach białej i sarniej srokatej. Wśród jego osiągnięc jest również zdanie egzaminu na asystenta sędziego ds. oceny drobiu i dokonywanie ocen drobiu wraz z wybitnymi sędziami zagranicznymi (Niemcy: Frank Peschke, Wilfried Detering, Słowacja: Peter Zuffa).

 

kontakt: "Pasja" Hodowla Ptaków Ozdobnych kchmielewski8@wp.pl

Sonda
192 oddanych glosów
Z jakiego źródła dowiadujesz się o imprezach w Giżycku:
● ze strony gizycko.pl
● z innych serwisów internetowych
● od znajomych
● z telewizji
● z radia
● z prasy
● z plakatów
● z banerów w mieście
● dowiaduję się po fakcie
-
Gizycko.pl - Urząd Miejski w Giżycku. Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2007.
RSS
projekt i opieka Logo grafster