pogoda
Sprostowanie dotyczące artykułu „Kroniki Giżyckie” („Tydzień Giżycki” nr 44 (124) z dnia 3 listopada 2004r.) - nie opublikowane przez adresata, mimo że upłynął ustawowy termin publikacji
Giżycko, 4 listopada 2004r.
Pan
Andrzej Banaś
Redaktor Naczelny
„Tygodnia Giżyckiego”
W „Tygodniu Giżyckim” nr 44 (124) z dnia 3 listopada 2004r. ukazał się artykuł „Kroniki Giżyckie” autorstwa Zygmunta Wojnara, w którym zawarte zostały nieprawdziwe informacje. W związku z powyższym żądam ich sprostowania w trybie art. 31 i dalsze ustawy Prawo Prasowe, które nakłada na Pana Redaktora jako Redaktora Naczelnego obowiązek opublikowania w przewidzianym w Prawie Prasowym terminie sprostowania informacji nieprawdziwych.
SPROSTOWANIE
W „Tygodniu Giżyckim” nr 44 (124) z dnia 3 listopada 2004r. w artykule „Kroniki Giżyckie zawarte zostały następujące nieprawdziwe informacje, o których sprostowanie wnoszę:
1. Zdanie „Komisja Finansów, przynajmniej część jej członków (Walasek, Nowakowski, Piórkowski) upomina się także o ujawnienie kwot idących w setki tysięcy złotych na tzw. dokumentacje techniczne pod przyszłe wirtualne inwestycje według pomysłów Pani Burmistrz, słusznie uważając, że te pieniądze są beztrosko marnotrawione” zawiera nieprawdę. Pieniądze na dokumentacje techniczne podejmowane są uchwałami Rady Miejskiej, co wykonuje burmistrz. Na wykonawcę każdej dokumentacji ogłaszany jest przetarg, a ilość wykonanych dokumentacji przekłada się na jakość rozwoju całego miasta.
2. Nieprawdę zawiera zdanie „To >>dzieło<< [miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tzw. Wyspy Giżyckiej] z inspiracji Pani Burmistrz jest ewidentnym przykładem działalności wbrew interesowi społecznemu”. Plan ten nie jest bowiem przykładem działalności burmistrza wbrew interesowi społecznemu.
3. Pomówieniem burmistrza Giżycka i prokuratorów o interesowność przy wykonywaniu swoich obowiązków służbowych są zdania „Z takich >>kwiatków<< z ostatnich dwóch lat można by było ułożyć pokaźną wiązankę dla prokuratora. Czy w sytuacji >>prezentów<< jakie Pani Burmistrz wraz ze świtą serwuje prokuraturze, można liczyć na rzetelne zbadanie – jak ten interes społeczny jest realizowany?”.
4. Zdanie „Będzie miała na lato coś, co zostało nazwane >>skateparkiem<< i kosztowało 500 tys. (w sąsiednim Ełku podobna inwestycja została oddana w trzy miesiące i kosztowała 70 tys. – red.)” zawiera nieprawdziwe informacje. Całkowity koszt budowy skateparku w Giżycku zamknął się kwotą 270 tys. zł, o czym redakcja była informowana w ramach sprostowania do artykułu pt. „Czego się Pan boisz Panie Wróbel” (nr 33 (113) „Tydzień Giżycki” z dnia 18 sierpnia 2004 r.), które zresztą nie zostało opublikowane na łamach tygodnika.
Burmistrz Miasta Giżycka
Jolanta Piotrowska