15 stycznia uczczono w Giżycku rocznicę śmierci Wojciecha Kętrzyńskiego

108 lat temu we Lwowie zmarł Wojciech Kętrzyński, wybitny historyk, poeta, bibliotekarz. Urodził się w Lecu/Giżycku jako Adalbert von Winkler, syn miejscowego żandarma, który uległ germanizacji. W latach młodzieńczych wrócił do swoich polskich korzeni.

15 stycznia o godzinie 13:00 pod tablicą upamiętniającą Wojciecha Kętrzyńskiego złożono kwiaty i oddano hołd postaci, która swoją działalnością miała ogromny wpływ na kształtowanie tożsamości naszego regionu.

 

W symbolicznej uroczystości, poza przedstawicielami miasta Burmistrzem Ewą Ostrowską i Zastępcą Burmistrza Mirosławem Kastnerem, uczestniczyli Wicestarosta Powiatu Giżyckiego Mateusz Sieroński, dyrektor I Liceum Ogólnokształcące im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Giżycku Pani Beata Budzińska, nauczyciel historii i WOS Pan Mirosław Sroka, Wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Andrzej Szocik, przedstawiciele Młodzieżowej Rady Miasta, a także uczniowie i nauczyciele liceum.

 

Szczególnie cieszy obecność młodzieży, która pokazuje, że pamięć o patronie szkoły jest wciąż żywa i stanowi ważny element edukacji oraz lokalnej tożsamości.   Dziękujemy wszystkim za obecność i wspólne pielęgnowanie historii, która nas łączy.  

 

Uroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. KętrzyńskiegoUroczystość złożenia kwiatów - rocznica śmierci W. Kętrzyńskiego