strona startowa ulubione
wybierz język wersja językowa plwersja językowa enwersja językowa dewersja językowa ruwersja językowa frwersja językowa lt
dla niepelnosprawnych - informacje
sobota, 17 sierpnia 2019   pogoda
media

Milenium Świętego Brunona

Dole i niedole miasteczka

Giżycko raczej nigdy nie posiadało murów obronnych. Ulice miasta pozostawały ciągle nieutwardzone i nieoświetlone. W 1692 r. liczyło 76 łanów i 2 morgi, bez łanów kościelnych. W mieście było zaledwie 37 domów oraz 57 tzw. bud, czyli domostw pospólstwa, z tego 9 nie zabudowanych. Do tego dochodziło 20 domków zagrodników. Miasto leżało na całkowicie otwartej przestrzeni, pola były bardzo górzyste, częściowo piaszczyste. Domy składały się z jednej izby, poddasza, dachu krytego strzechą i murowanego komina, miały po 49-83 stóp (stopa=28,8 cm) długości i 31-70 szerokości, budy były jeszcze mniejsze.

 

Miasto nawiedzały często kataklizmy, które powodowały, bądź zniszczenie całego miasta, bądź jego wyludnienie. Pierwszym kataklizmem był najazd wojsk litewsko-polskich, czyli według starszej literatury tzw. najazd tatarski w 1657 r. Zniszczono wówczas całe miasto, prócz zamku, ratusza i kościoła, znaczne też były straty ludnościowe, pogłębione przez zarazę. Wkrótce potem (1686 r.) wybuchł wielki pożar, który zniszczył prawie całe miasto, łącznie z pięknym murowanym kościołem. Giżycko stało się najbiedniejszym miasteczkiem w Prusach, nie miało nawet dni targowych. Dopełnieniem tych nieszczęść była wielka zaraza dżumy w 1710 r., kiedy zmarło około 800 mieszkańców miasta, przy 119 ocalałych. Następne lata były już spokojniejsze i wreszcie nastąpił powolny rozwój miasta.

 

W XVII i XVIII w. miasto rozbudowywało się w kierunku wschodnim, równolegle do Niegocina (dziś ul. Warszawska, gdzieś na wysokość ulicy Kętrzyńskiego). Zabudowana w całości została też tzw. Wola, czyli teren wzdłuż ulicy Królewieckiej (obecna ulica Olsztyńska), aż po samą rzeczkę. Takie zmiany doskonale uwidacznia mapa Schroettera z końca XVIII w., mogły one być związane z położeniem miasta przy szlaku komunikacyjnym Królewiec-Grodno. Budynki mieszkalne znajdowały się już wtenczas również w skrajnej części dzisiejszej ulicy Wyzwolenia, graniczącej z ówczesnym rynkiem od strony Niegocina oraz po przeciwległej stronie rynku wzdłuż drogi na Spytkowo (obecnie ul. 1 Maja).

 

Przez cały XVIII i pierwszą połowę XIX w. Giżycko pozostawało małym miasteczkiem, nie wyróżniającym się niczym szczególnym na Mazurach. Z wydarzeń wielkiej historii, które dotarły do miasta, warto odnotować – pobyt wojsk rosyjskich podczas wojny siedmioletniej (1758-1763), dwukrotny wojsk napoleońskich (1807, 1812), w tym wojsk polskich pod dowództwem Jana Henryka Dąbrowskiego i Józefa Zajączka. Z wodzów francuskich najsłynniejszym był generał Grouchy, który niechlubnie zasłynął w bitwie pod Waterloo oraz wicekról Italii, książę Eugeniusz.

 

Początek wieku XIX nadal nie był korzystny dla miasta, nawet po zmianie podziału terytorialnego na powiaty Giżycko podlegało Rynowi (na krótko w latach 1818-1820). Miasto często nawiedzały klęski elementarne – pożary (1822), epidemia cholery (1831), głód, orkany, ulewne deszcze.

 

W 1836 r. obyła się separacja gruntów miejskich. Spowodowała ona scalenie całego areału właścicieli ziemskich w jednym miejscu (dotąd tworzył on rodzaj szachownicy, związany był z trójpolową uprawą roli i podziałem na działki niwowo-łanowe) oraz podział dotychczasowych wspólnot miejskich. Miasto w owym czasie niewiele różniło się od tego z poprzedniego wieku. Nadal główny korpus stanowił rynek, z którego w kierunku wschodnim biegła krótka, ale szeroka ulica zwana Margrabowską (Warszawska). W tym czasie sięgała ona, gdzieś do szczytu dzisiejszej ulicy Dąbrowskiego, a na jej krańcu leżał nowy cmentarz parafialny (dzisiaj park przy placu Targowym), potem przy nim usytuowano także cmentarz żydowski. Ku zachodowi aż do kanału ciągnęła się Wola, a w kierunku północnym z rynkiem łączyła się tzw. Wioska. W części zachodniej rynku znajdował się ratusz, a w nim więzienie i sąd, w stronie wschodniej nowo wybudowany w 1827 (obecny gmach) kościoła ewangelickiego. Na północy od rynku, za domami stały rzędy stodół i szop. Na miejscu dzisiejszego dworca kolejowego znajdował się niski, moczarowaty brzeg jeziora Niegocin, często narażony na wylewy, nad którym jednak pobudowano dosyć szeroką ścieżkę do przechadzek. Między tym jeziorem a Popówką Małą leżały góry latającego piasku, na których postawiono potem twierdzę. Miasteczko nadal miało rolniczy charakter.

 

Ciekawym może być przedstawienie układu poszczególnych parcel mieszkalnych. W 1832 r. w Giżycku zostało wykazanych w sumie 124 parcel, w tym 36 patrycjatu (Mälzenbräuerhäuser), 57 mieszczan (Bürgerhäuser), 19 pospólstwa (Plätznerhäuser i Büdnerhäuser), 1 wybudowanie (Abbau) w Imionkach (Kammhöhe) oraz ratusz. Patrycjat na ogół wraz z parcelą posiadał jakiś kawał ziemi i ogród, pozostali tylko najwyżej ogrody. Na rynku ogółem usytuowane było 33 parcele, na stronie południowej 14, zachodniej 5 i północnej też 14, natomiast na ulicy Królewieckiej czyli dziś Olsztyńskiej 34, zaś Ełckiej (obecnie Warszawskiej) 35 i w końcu na Nowowiejskiej (tj. dzisiaj Konarskiego i Nowowiejskiej) 6 parcel.

 

Sytuacja miasta polepszyła się w połowie tego wieku, wówczas też zaczęła się poprawiać sytuacja materialna mieszkańców miasta. Przyczyną tego były wielkie roboty publiczne wokół Giżycka. Pierwszą większą inwestycją była budowa kanału Łuczańskiego łączącego jeziora Niegocin i Kisajno, jeszcze w XVIII w. (1765-1772), natomiast w latach 1854-1857 dokończono budowę pozostałych kanałów tworzących system dróg wodnych wokół Giżycka. W ten sposób w 1856 r. mógł odbyć się pierwszy rejs statku parowego „Masovia” na szlaku Pisz-Węgorzewo. Trwała również intensywna rozbudowa dróg bitych (1851-1870) i wreszcie linii kolejowej (1868). Giżycko zyskało dogodne połączenia drogowe z pobliskimi miastami mazurskimi, a poprzez kolej również świat został otwarty dla mieszkańców miasteczka. Z zaścianka Giżycko zostało wciągnięte do ogólnoniemieckiego rynku handlu i pracy. Powstał też system dróg wodnych, co spowodowało uatrakcyjnienie turystyczne regionu.

 

Największą jednak inwestycją była budowa twierdzy imienia generała pruskiego Hermana von Boyena (1843-1856). Twierdzę usytuowano między jeziorami Niegocin, Popówka Wielka i Mała według planów Astera i Bresego. Warownia otrzymała sześć bastionów obronnych, suche fosy, trzy bramy lądowe oraz początkowo Bramę Wodną łączącą basen portowy na majdanie z Niegocinem (do 1867 r.).

 

Dzięki tym wszystkim inwestycjom wzrosła liczba mieszkańców, a również lepiej zabudowanych, większych domostw. Na początku XIX w. miasto liczyło 1500 mieszkańców, ale już w 1871 – 3562, a w 1900 r. – 5826.

 

Przemiany te prowadziły też do zmian etnicznych i tak miasto stawało się coraz bardziej niemieckie. Już w pierwszej połowie XIX w. w szkole uczono tylko po niemiecku, a po polsku (mazursku) powszechnie mówiło tylko starsze pokolenie. Potwierdzenie tych przemian odnajdujemy jakby w wyniku plebiscytu z 11 lipca 1920 r., kiedy za Polską głosowało zaledwie 3 mieszkańców miasta (na Prusy Wschodnie 4909).

 

W drugiej połowie XIX w. nastąpiły wyraźne przemiany także w układzie urbanistycznym i przestrzennym miasta oraz okolicy. Na dawnych wydmach powstała twierdza, zaś nad jeziorem Niegocin dworzec kolejowy. Według rysunku Quitzowa z 1859 r. w mieście znajdowały się 2 wiatraki, jeden u szczytu Wioski (przy skrzyżowaniu dzisiejszych ul. Nowowiejskiej z I Dyw. T. Kościuszki na Młyńskiej Górze tzw. Mühlenberg), drugi zapewne w rejonie dzisiejszej wieży ciśnień przy ul. Warszawskiej. Młyn znajdował się też na miejscu późniejszej rzeźni, przy obecnym placu Targowym. Natomiast do 1840 r. był jeszcze młyn wodny przy granicy z Wilkasami (przy tzw. Rafalskiej Strudze), zamiast młyna przy zamku zlikwidowanego w XVIII w. Do końca XIX stulecia zabudowano kolejne terytoria wokół miasta. Ulica Warszawska sięgała już w okolice obecnego skrzyżowania z ul. Wodociągową (budowa budynku sądu w 1865 r. i Mazurskiego Domu Sierot, czyli obecnego Domu Pomocy Społecznej, 1869 r.). Budynki mieszkalne i użyteczności publicznej stanęły przy dzisiejszej ulicy Mickiewicza (m.in. synagoga), rozszerzono zabudowę przy obecnej ul. 1 Maja, gdzie w 1890 r. stanął np. budynek gimnazjum, czyli dzisiejszego liceum ogólnokształcącego (nr 1). Powstanie dworca kolejowego przyczyniło się do zabudowy północnej pierzei ul. Dworcowej (obecnie Dąbrowskiego).

 

Przełom wieku XIX i XX przyniósł więc spore zmiany w charakterze tego miasta. Nie było to już miasto rolnicze. Zmienił się też wygląd miasta – na ulice położono bruk, skanalizowano domy, wybudowano wodociągi i gazownię, wprowadzono elektryczne oświetlenie ulic, zaczęto budować eleganckie wille. W XX w. miasto nadal rozbudowywało się, wpierw dalej wzdłuż ul. Dąbrowskiego. W 1907 wytyczono cztery nowe ulice: Pionierską, Traugutta, plac między ul. Pocztową a Kopernika (zajęty w 1925 przez budowę nowej poczty) oraz Kolejową (wówczas odpowiednio ul. Bismarcka, Gimnazjalna, pl. Przy Kaslacku, Czarna Droga). Do czasu wybuchu pierwszej wojny światowej zabudowano jeszcze ul. Warszawską do skrzyżowania z ul. Białostocką (w 1907 r. powstał budynek obecnego gimnazjum nr 2; w 1910 r. szpitala). Powstały nowe osiedla – pierwsze obejmujące dzisiejsze ulice Mickiewicza, Traugutta i Kościuszki jeszcze przed I wojną światową; drugie na nowo zupełnie odbudowane po zniszczenia z roku 1914 w rejonie między ul. Wodną, Nadbrzeżną i Olsztyńską. Według planu po pierwszej wojnie światowej Giżycko zajmowało obszar między kanałem, obecną ulicą Rajską, wiatrakiem na Młyńskiej Górze, pl. przy Kaslacku, kaplicą katolicką św. Brunona (na ul. 1 Maja, obecnie Kościół Chrześcijan Baptystów), obecnym placem targowym, wówczas placem Rzeźniczym (Schlachthof); a domem diakonis (szpitalem) i dworcem.

 

Nad Niegocinem mieściło się szereg zakładów przemysłowych oraz obiektów turystyczno-wypoczynkowych. Na przeciwko ul. Wodnej, niedaleko ujścia kanału była pływalnia, wzdłuż wybrzeża promenada, dalej na przeciw dworca przystań parowców; po obu stronach portu były zakłady młynarskie. Przystanek portowy znajdował się również przy moście nieopodal zamku, po drugiej stronie drogi. Przy większym młynie (nad jeziorem między ul. Wyzwolenia a Dąbrowskiego) znajdowała się oczyszczalnia ścieków; wodociągi i gazownia zaś na wschodnim krańcu miasta, przy dzisiejszej ulicy Armii Krajowej, między sądem a dworcem. Zmiany przestrzenne nastąpiły w samym rynku. Jeszcze w 1899 r. spłonął stary ratusz, wówczas przeniesiono go niewielkiego budyneczku bardziej na zachód, obok znajdowała się m.in. poczta, odtąd ulica na Węgorzewo biegła przed ratuszem a nie jak przedtem za budynkiem. W ten sposób znacznie poszerzono rynek, tylko w 1906 na miejscu dawnego ratusza postawiono charakterystyczny potem dla miasta Powiatowy Pomnik Bohaterów, przedstawiający anioła śmierci. Jeszcze przed pierwszą wojną światową powstało małe osiedle Villa Nova (‘Nowa Wieś’), na południowy-wschód od jeziora Wojsak, gdzieś w rejonie dzisiejszych ul. Sadowej i południowej części Rolniczej, potem zniszczone w wyniku działań wojennych. W okresie międzywojennym w okolicy tej powstało nowe osiedle jednorodzinnych domków, którego późniejsza nazwa nawiązała do poprzedniego – Wilanów (wcześniej było to Stadtrand-Siedlung, czyli ‘osiedle na skraju miasta’), m.in. obecne ul. Krzywa, Perkunowska, Rolnicza, Rybacka.

 

Następne nowe osiedla pobudowano już w okresie międzywojennym: pierwsze to osiedle jednorodzinnych domków w pobliżu jeziora Kisajno zgrupowane wokół centralnego placyku (m.in. ul. Andrzeja Struga, Juliusza Słowackiego, Michała Kajki i Aleja Wojska); drugie to rejon obecnych ulic Bohaterów Westerplatte, Gdańskiej, Białostockiej oraz Staszica i Suwalskiej. Do miasta włączono majątek Gajewo i zapewne Antonowo oraz Wojsak (między jeziorami Wojsak i Kisajno, obecnie nie istnieje), a w 1929 obszar dawnego Starego Dworu (twierdzą, dwoma kanałami a jeziorem Kisajno). Wreszcie w 1939/1940 r. zbudowano arterię obwodową łączącą wszystkie nowe osiedla (Szosa Obwodowa) z wysokim betonowym mostem nad kanałem. Z miasta zniknął stary wiatrak (1927 r.), obok zaś powstała szkoła dla chłopców (tzw. Lutherschule, dzisiaj gimnazjum nr 1), po drugiej stronie placu (wtenczas jeszcze ze stawem Kathrinka) pobudowano urząd powiatowy (dzisiaj siedziba władz miejskich). Przybyło również obiektów wojskowych, przede wszystkim koszar. Wpierw były to cztery obszary – przy dzisiejszych ulicach Moniuszki, 1 Maja i Nowowiejskiej oraz między ul. Sikorskiego i 3 Maja, potem po 1929 też przy Al. Wojska Polskiego. Wszystkie koszary, poza tymi między ul. Sikorskiego i 3 Maja, funkcjonują jeszcze obecnie.

 

Giżycko stało się modnym miejscem dla turystów, w tym celu powstało całe zaplecze turystyczne – hotele, kawiarnie, restauracje, reprezentacyjny dom uzdrowiskowy (za kanałem na przeciw zamku, zbudowany w 1926 r.), wieża widokowa (jeszcze w 1891 r. w lesie miejskim o wysokości 20 m.); przystanie (przy ujściu kanału do jeziora Niegocin obok schroniska młodzieżowego oraz nową po drugiej stronie ujścia tzw. centrum sportów wodnych i stary port nad brzegiem Niegocina naprzeciw dworca) i pływalnie (nad Niegocinem i Popówką Wielką). Las miejski upiększono ponadto alejami, a stawy otoczono promenadami. Miasto było czyste i ładnie zabudowane, otoczone willami i ogrodami. Ulice były ładnie zadrzewione, niektóre w dwóch szeregach, a rynek upiększono lipami.

 

Giżycko w okresie międzywojennym stało się prężnym ośrodkiem kulturalnym. Powstało towarzystwo naukowe „Masovia” zorganizowane jeszcze przez Marcina Gerssa pod koniec XIX w. Towarzystwo wydawało czasopismo naukowe „Mitteilungen der Literrarischen Gesellschaft Masovia” na dosyć wysokim poziomie naukowym, pismem kierował Karol Edward Schmidt. Po rozwiązaniu Masovii powstało Heimatkundliche Gesellschaft für Kreis Lötzen, które wydawało „Aus der Heimat”, specjalny dodatek „Lötzener Zeitung” (1934-1940). Prace tam zamieszczane wniosły wiele nowych ustaleń do poznania dziejów Giżycka i okolic, szczególnie autorstwa Helmuta Meye, miejscowego nauczyciela liceum dla dziewcząt. W zamku działacze „Masovii” zorganizowali spore muzeum regionalne, którego zbiory rozproszyły się w 1945 r. Dodam, że w mieście ukazywały się dwie gazety, były dwa kina, kilka szkół średnich oraz specjalistyczna placówka naukowa – instytut rybacki, kierowany przez profesora Brandta. Kwitło życie sportowe, któremu sprzyjały takie inwestycje jak budowa stadionu (przy Popówce Małej i twierdzy, gdzie zresztą jest obecnie), skoczni narciarskiej (na tzw. szańcach pruskich nad Niegocinem w lesie za Wilkasami), bazy wioślarskiej (przy pływalni nad Niegocinem) oraz kortów tenisowych (między torami, Niegocinem a bazą wioślarską).

 

Rozwijała się jednak nie tylko kultura, sport i turystyka, ale i drobny przemysł. Działały tutaj dwa młyny (Mühlenwerke Lötzen oraz Walzmühle Masovia), nowoczesny zakład mleczarski wybudowany w latach 1938-1940 przy obecnej ul. Białostockiej. Zakład szkutniczy Hansa Schulza produkował żaglówki, motorówki i łodzie, znajdował się przy kanale, gdzie i obecnie są zakłady Żeglugi Mazurskiej. Poza tym odnotować można mniejsze firmy: dwie szkutnicze (jedna przy moście kolejowym nad kanałem Łuczańskim, druga przy zatoce Tracz), dwie przetwórnie ryb oraz zakłady drzewne (Masurische-Holzindustrie nad Niegocinem w kierunku na Bystry).

 

W wyborach parlamentarnych w 1932 r. w Giżycku zwyciężyła NSDAP, partia Adolfa Hitlera. W owych czasach burmistrzem Giżycka był Alfred Gille, późniejszy rzecznik ziomkostwa Prusy Wschodnie. Rządy hitlerowców w Giżycku były typowe np. w 1938 zniszczono synagogę, wkrótce też wywieziono wszystkich Żydów. Samo miasto jednak rozwijało się, zmniejszyło się bezrobocie, wzrastał dobrobyt. W 1939 r. liczyło ponad 16 tys. mieszkańców (z wojskiem).

 

Giżycko również w tym wieku było dwukrotnie poważnie zniszczone, wpierw w 1914 w wyniku działań pierwszej wojny światowej. Wtenczas twierdza spełniła znaczącą rolę w zwycięstwie nad armiami rosyjskimi. Dla stworzenia przedpola do ostrzału artyleryjskiego z twierdzy zniszczony został rejon ul. Olsztyńskiej, Nadbrzeżnej oraz Wilanowa (wówczas tzw. Villa Nova). Po raz drugi miasto zostało zniszczone w 1945 r. podczas drugiej wojny światowej, ale i tym razem nie tyle w wyniku działań wojennych, bo tych nie było wiele, ile grabieżczej działalności, głównie tyłów armii radzieckiej. W ten sposób zniszczona została piękna zabudowa wielu ulic, zwłaszcza w centrum miasta np. północna strona pl. Grunwaldzkiego.

 

26 stycznia 1945 r., kiedy armia sowiecka wkroczyła do Giżycka rozpoczął się kolejny etap w jego dziejach. Ludność niemiecka i mazurska prawie w całości opuściła swoje rodzinne miasto Lötzen (Lec), a wprowadziła się doń nowa ludność z Wileńszczyzny, Polski centralnej itd., a po 1947 ludność ukraińska; ale już do Łuczan (taka nazwa funkcjonowała do 1946) i Giżycka. Nowa nazwa została nadana na cześć XIX-wiecznego pastora, walczącego o prawa języka polskiego (mazurskiego) Gustawa Gizewiusza (od polskiej formy tego nazwiska).

 

Polska administracja w Giżycku zaczęła funkcjonować dopiero w maju 1945 r., wcześniej pełnię władzy posiadały komendantury radzieckie. Pierwsze lata to okres odbudowy po zniszczeniach wojennych. Dopiero w latach pięćdziesiątych rozpoczęto rozbudowę miasta. Miasto dosyć szybko rozwijało się, już w 1946 liczyło 4534 mieszkańców. Potem wzrost ten wyglądał następująco: 1950 – 9704 osoby, 1960 – 14900, a w 1965 osiągnięto stan zaludnienia sprzed wojny – 16255 mieszkańców, zaś w roku 1975 liczba ta przekroczyła 21 tys. W obszar miasta włączono teren po jezioro Tajty, kanał Wilkaski, Wikasy (granica biegnie wzdłuż szosy na Olsztyn) i jezioro Niegocin, z miasta wyłączono zaś Antonowo i Gajewo.

 

Miasto zajmuje obszar 13,87 km2. W porównaniu do czasów przedwojennych początkowo wyraźnie wzrosło znaczenie przemysłu, obecnie mieszkańcy nastawiają się głównie na turystykę wodną. Już w latach sześćdziesiątych nazywano Giżycko letnią lub wodniacką stolicą Polski. Miasto liczy obecnie ponad 30 tys. mieszkańców.

 

autor: dr Grzegorz Białuński

Gizycko.pl - Urząd Miejski w Giżycku. Wszelkie prawa zastrzeżone (c) 2007.
RSS